niedziela, 2 czerwca 2013

Patronus # 3

Kochane Moje Czytelniczki (I Czytelnicy, jeśli są ;) )
Nie pisałam już długo, długo, ale bloga na pewno nie porzucę. Teraz na tydzień wyjeżdżam do Wilna i znów nie będę miała możliwości dopisać kolejnych rozdziałów. Będę jednak miała możliwość myśleć i używać weny twórczej, żeby zanotować to, co chcę dodać. Mam nadzieję, że nikt nie przeklnie mnie Niewybaczalnym i że macie jeszcze trochę cierpliwości :)
Przepraszam i pozdrawiam, pauli!

piątek, 10 maja 2013

Rozdział 37

37. Wracam z długim rozdziałem, na pocieszenie. Nie mogło być za prosto, bo to ja, a ja jestem blogowym sadystą. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i przepraszam za ciągłe  opóźnienia, ale jak nie jedne kłopoty, to drugie, więc jak tylko skończył się nawał nauki w szkole, zaczęły się wycieczki po szpitalach... Gdybym tak miała różdżkę, kłopotów byłoby znacznie mniej ;) Enjoy!

niedziela, 28 kwietnia 2013

Rozdział 36


36. Z miesiąc mnie tu nie było, bo wiecznie coś. Szczerze mówiąc chciałabym jak najszybciej skończyć to opowiadanie, bo jest już trochę za bardzo rozciągnięte w czasie, dlatego postaram się pisć szybciej. Jak z wrzucaniem notek będzie - nie wiem, a to dlatego, że mam jeszcze problemy z komputerem. Dzięki za cierpliwość! Pozdrawiam!

środa, 10 kwietnia 2013

Rozdział 35

35. Tak, wiem, że czekałyście długo, ale mam nadzieję, że obędzie się bez Cruciatusów ;) Rozdział jest swojego rodzaju wprowadzeniem do kolejnych wątków i ostatnią prostą do rozkręcenia się prawdziwej wojny. Możecie się zatem spodziewać prawdziwej "jazdy na zakręcie". P.S. Jeśli możecie, 23, 24 i 25 kwietnia przesyłajcie mi swoje patronusy z odpowiedziami na egzamin gimnazjalny, bo jeśli źle mi pójdzie... chyba sama wtrącę się do Azkabanu :(
Kolejna sprawa: zostawiam Wam link do amortencjowego aska. większość z Was pewnie wie, jak się z tego ustrojstwa korzysta. Teraz możecie pytać bez umiaru ;p Chcę zapytać - klik